Okazuje się, że coraz częściej i w coraz większej ilości szkół w naszym kraju pojawiają się na lekcjach sytuacje, które upokarzają uczniów. Dyrektorzy takich szkół, jak i pedagodzy, którzy tam uczą twierdzą, że są bezradni wobec wszechobecnych telefonów komórkowych, a oni muszą jakość prowadzić szkolne zajęcia.
Stosowane są między innymi takie metody, jak czytanie głośno wszystkich SMS-ów z telefonu komórkowego, który zadzwonił na lekcji bądź był używany przez ucznia lub też nawet wyrzucenie takiego telefonu komórkowego przez okno. W szkole w Sławnie między innymi przy takich sytuacjach do depozytu chowana jest karta SIM, którą odebrać mogą rodzice takiego ucznia.
Za sprawę tą zamierza się ostro wziąć rzecznik praw ucznia, Krzysztof Olędzki, jak również kurator. Takie zachowanie nauczycieli nie tylko uwłacza uczniom, jak i łamie ich prawa w szkołach. Niestety okazuje się także, że rodzice nie są w ogóle świadomi, jak mogą bronić swoich dzieci i ratować przed wyzyskiwaniem i ośmieszaniem ze strony pedagogów, którzy powinni im dawać dobre przykłady.
Trzeba mieć nadzieję, że już niedługo skończą się takie procedery i uczniowie ze spokojem będą mogli przynosić swoje telefony komórkowe na zajęcia. Faktem jest, iż nie powinno się ich używać na zajęciach, ale terror wyrzucenia telefonu przez okno sprawia, że strach w ogóle przynosić aparaty ze sobą do szkoły. Rzecznik praw ucznia zapowiada rygorystyczne rozprawienie się z tą przykrą sprawą. Telefon komórkowy to przecież źródło kontaktu ze światem i rodziną, a nie rzadko również jedyna możliwość uzyskania pomocy.
Smsgsm.net 2004-2008 - Portal sms. Informacje, telefony, dzwonki, gry java, tapety i loga. Najlepsze miejsce dla każdego użytkownika telefonu komórkowego.